Gry PC

Strona główna Gry PC

FIFA21 na PS5 i Xbox Series X/S – pierwsze szczegóły

0

Mijają powoli 2 miesiące od premiery najnowszej odsłony popularnego symulatora piłkarskiego FIFA21. Gra zadebiutowała jednocześnie na kilku platformach. W ostatnim czasie do sieci trafiły nowe screeny ukazujące wprowadzane na potrzeby nowych konsol udoskonalenia.

Po wrześniowej premierze na platformach PC, PlayStation 4, Xboksie One oraz Nintendo Switch prace nad FIFA21 bynajmniej się nie zakończyły. Trwają nadal a ich celem jest zoptymalizowanie i dopracowanie produkcji pod kątem użytku na premierowych tegorocznych konsolach PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Tytuł ma trafić na te konsole już 4 grudnia.

Przypomnijmy, że EA już wcześniej wydało komunikat informujący o braku wersji demo dla tej produkcji. Uzasadniono to pracami nad dopracowaniem gry pod kątem konsol nowej generacji. Szczegóły prac oraz zakres ulepszeń są trzymane w ścisłej tajemnicy i już wkrótce przekonamy się jak twórcom zadanie się udało. Raczej pewne są dwie kwestie: szybszy czas ładowania oraz lepsza jakość graficzna i wizualna produkcji. Tę drugą zdają się potwierdzać nowe screeny, które właśnie pojawiły się na oficjalnym profilu tej znanej marki przedstawiające poprawione i bardziej realistyczne modele piłkarzy. Prawdopodobnie na dniach, jeszcze przed premierą, pojawią się jakieś bardziej szczegółowe informacje na temat wprowadzanych ulepszeń.

„Assassin’s Creed Valhalla” w wersji Ultra niestabilne przy jakości 4K

0

Informacja niewątpliwie istotna dla miłośników i zwolenników maksymalnego podkręcania ustawień graficznych. W przypadku produkcji „Assassin’s Creed: Valhalla” może okazać się to dość kłopotliwe i nie przyniesie pożądanych efektów. Okazuje się bowiem, że nawet w przypadku karty RTX 3090 gra ta nie jest w stanie utrzymać stabilnych 60 klatek w wysokiej rozdzielczości 4K.

Jak wiadomo, propozycje Ubisoftu nigdy nie stanowiły wymiernego wyznacznika dla idealnej optymalizacji tytułów na PC-ta. Zasadę tą bez wątpienia potwierdza „Assassin’s Creed: Valhalla”. Mimo fenomenalnego wyglądu gry nawet jeśli posiadasz najbardziej wydajną kartę NVIDII nie ma możliwości odpalenia obecnie tej gry przy maksymalnych ustawieniach graficznych w rozdzielczości 4K przy prędkości 60 klatek na sekundę.

Eksperyment

Jeden z popularnych Youtuberów GameGPU przeprowadził eksperyment. Postanowił zrobić test w jaki sposób z najnowszym tytułem Ubisoftu poradzi sobie zielona karta z procesorem Intel Core i9-10900K. Wyniki dowiodły, że nawet ustawienie Ultra nie zapewni płynnej rozgrywki przy 4K. Prowadzący test wspomniany youtuber miał do dyspozycji platformę o dużej wydajności oraz najnowszą odsłonę Assassina. Średnia prędkość w trakcie eksperymentu wyniosła 56 klatki na sekundę przy jakości 4K. Jednak co pewien czas ich ilość spadała do zaledwie 40 klatek co znacząco pogarsza jakość. Wniosek jest taki, że obecnie ustawienia Ultra są osiągalne wyłącznie dla osób, które grają przy niższej rozdzielczości bądź takie, którym nie przeszkadza mniejsza ilość FPS.

Możliwe rozwiązania problemu

Nie da się wykluczyć, że rozwiązanie tego problemu może przynieść przyszła aktualizacja najnowszej gry „Assassin’s Creed: Valhalla”, która teoretycznie mogłaby zaktualizować pracę silnika graficznego. Przy takim rozwiązaniu tryb Ultra stałby się dostępny dla większej ilości użytkowników. Dodatkowo pozytywny efekt może dać wyłączenie części procesów, które obciążają komputer i kartę graficzną obniżając końcową jakość wizualną. Koniec końców, może okazać się, że zmniejszenie wybranych opcji w grach Ubisoftu może znacząco poprawić komfort gry przy zachowaniu dobrej jakości grafiki.

„Call of Duty: Black Ops Cold War” – premiera coraz bliżej

0

13 listopada zbliża się wielkimi krokami a wraz z nim premiera „Call of Duty: Black Ops Cold War”. Twórcy z Activision ujawnili właśnie ważną dla wielu użytkowników informację dotyczącą rozmiaru gry.

Gra dostępna dla każdej platformy

W sieci pojawiła się informacja o tym, ile przestrzeni dyskowej będzie potrzebne do poprawnej instalacji i sprawnego działania najnowszej odsłony popularnej produkcji. Wymagania te są zdecydowanie różne w zależności od tego z jakiej korzystamy platformy. Dzięki temu już teraz użytkownicy będą wiedzieć jaką ilość miejsca na nośniku powinni sobie zarezerwować na tegoroczną premierę. Jest to kolejny etap przedpremierowego ujawniania związanych z produkcją informacji.

„Call of Duty: Black Ops Cold War” to tytuł, który uruchomimy na zarówno na konsolach jak i na tradycyjnych komputerach. Na kończącej się już starszej generacji konsol oraz pecetach należy mieć przygotowane minimum 93 do 95 GB wolnej przestrzeni. Znacznie większą ilość muszą zarezerwować natomiast użytkownicy nowszych urządzeń. W przypadku Xbox Series X i S oraz premierowej PlayStation 5 wymagania te znacząco wzrastają aż do 136 GB. Ilość ta może wydawać się problematyczna w przypadku nadciągającej premierowej PS5, która według niepotwierdzonych informacji ma oferować jedynie 364 GB wbudowanej pamięci dyskowej dla graczy. Tu pocieszeniem może być informacja, że nowy tytuł serii ma mieć budowę modułową i to oz konkretnego użytkownika będzie zależało, jaką wersje pobierze do instalacji. Do wyboru będą wersje wyłącznie z kampanią fabularną bądź sam tryb sieciowy.

Debiut coraz bliżej

„Call of Duty: Black Ops Cold War” zadebiutuje 13 listopada 2020 w wersji dostępnej na PC, PlayStation 4 oraz Xbox One. W wersji na nowsze konsole PS5 oraz Xbox Series X i S gra ukaże się w nieco późniejszym terminie. Jest też inna istotna informacja. Przy zakupie droższej i bogatszej wersji gry, zwanej „pakietem międzygeneracyjnym”, opcja dla najnowszych konsol będzie darmowa. Standardową podstawową wersję produktu można będzie wgrać także na nowe tegoroczne konsole lecz będzie to możliwe wyłącznie na zasadach wstecznej kompatybilności.

„Assassin’s Creed: Valhalla” z poztywnymi ocenami

0

Długo oczekiwana nowa odsłona gry „Assasin’s Creed” jest już w sprzedaży. Wreszcie każdy zagorzały fan i miłośnik serii ma możliwość poznać najnowszą produkcję. O oceny i opinie, jak w przypadku większości kultowych tytułów, pokusili się recenzenci.

Dominują zalety

Kolejna część cyklu zatytułowana została „Valhalla”. Najnowsza część przez zdecydowaną większość recenzentów i krytyków została oceniona jednoznacznie pozytywnie. Uważają oni, że te tytuł Ubisoftu jest jedną z najlepszych w ostatnich latach propozycji w temacie produkcji o zakapturzonych zabójcach. Gra zbiera pozytywne noty i jest zachwalana za niezwykle rozległy i otwarty świat przedstawiony. Jest on pełny różnorodnej aktywności w każdym aspekcie. Względem poprzednich odsłon w najnowszej wersji zaszły spore zmiany w samej rozgrywce. Dzięki wprowadzonym usprawnieniom rozgrywki stają się zdecydowanie przyjemniejszym doświadczeniem. Recenzenci podkreślają, że fabuła nie zawodzi pod żadnym względem. Zwracają uwagę, że część nowowprowadzonych zadań pobocznych potrafią autentycznie rozbawić i zainteresować graczy. Wielu spośród krytyków bardzo pozytywnie wypowiada się na temat całościowej oprawy audiowizualnej w najnowszej produkcji. Wrażenia te jednak, co należy podkreślić, zależą też w dużej mierze od parametrów i mocy posiadanego komputera.

Jest też parę mankamentów

Nie ma rzeczy idealnych i wszędzie zdarzają się wpadki oraz niedociągnięcia. Niektórzy recenzenci zauważają, że gameplay w pewnych miejscach jest nieco monotonny. Tocząca się historia ma różne tempo. Momentami akcja zwalnia, co sprawia wrażenie większej monotonii. Wspominają też o pojawiających się irytujących błędach, które w większości nie psują całkowicie odbioru gry i samych rozgrywek. Są to momenty, które potrafią czasem wybić z immersji. Jednakże są to wszystko rzeczy, które będzie się dało się bez problemu naprawić w wypuszczanych już po premierze aktualizacjach.

Oceny

Zależnie od przyjętej skali ocen tytuł „Assasin’s Creed: Valhalla” dostaje różne oceny. Są one jednak zdecydowanie pozytywne i mieszczą się w górnej części skali. ING oraz GameSpot oceniły propozycję na 8 w 10 stopniowej skali. Ocena Game Informer to 9.3/10 a God is a Geek przyznał notę 9 na 10. Ocena w PC Gamer wynosi 92 na 100 a Attack of the Fanboy przyznał 4.5 punktu na 5 możliwych. Eurogamer przyznał ogólną pozytywną rekomendację bez wartościowania oceny.

EA: Zapowiedź remasteru popularnej trylogii Mass Effect

0

Jak zapowiedziało EA odnosząca sukcesy edycja trylogii Mass Efect doczeka się wkrótce nowej zremasteryzowanej wersji. Po wielu miesiącach nieoficjalnych przecieków na światło dzienne wyszły oficjalne i pewne informacje potwierdzające remaster znanej i lubianej przez graczy trylogii.

W końcu jest

Miesiące oczekiwań i wiele przecieków i wreszcie jest. Fani będą usatysfakcjonowani gdyż przyszła wreszcie pora na oficjalne potwierdzenie, że świetnie oceniana trylogia Mass Effect: Edycja Legendarna zostanie zremasteryzowana i odświeżona. Gracze dowiedzieli się, że nowa seria rzeczywiście powstaje i na początku roku 2021 oficjalnie trafi do sprzedaży.

Potwierdzenie plotek

Okazuje się, że plan wydania nowej wersji był jednym z najgorzej chronionych sekretów tego producenta branży gier. Pogłoski o powstawaniu produkcji krążą już w różnych miejscach od dobrych miesięcy i opierają się o wycieki udostępnione przez dobrze poinformowanych i zaznajomionych z tematem informatorów. Spędzały one sen z powiek wielu graczom w oczekiwaniu na jakąkolwiek rzetelną i wiarygodną informację w tym temacie. Dzień 7 listopada przyniósł długo oczekiwaną odpowiedź. Przy okazji święta serii, N7 Day, EA zapowiedziała wydanie pakietu Mass Effect: Edycja Legendarna.

Skład pakietu

Zgodnie z przekazaną informacją w skład pakietu wejdą wszystkie trzy dotychczasowe części gry wzbogacone od pakiety DLC. W skład zestawu wchodzą też promocyjne pakiety na broń, zasoby i inne dodatki. Wśród planowanych w ramach remasteryzacji modyfikacji jest zmiana rozdzielczości na 4K. Poprawione będą tekstury, efekty oraz polepszona będzie płynność samej gry. Bez zmian ma pozostać istota rozgrywki, która zachowa swój oryginalny charakter znany z wersji pierwotne produktu.

Wedle zapowiedzi Mass Effect: Edycja Legendarna ukaże się w okolicach wiosny 2021 roku. Produkt ma być dostępny zarówno na komputery PC jak i konsole PlayStation 4 oraz Xbox One. Nie ma nadal informacji odnośnie wersji dla Nintendo Switch. Dzięki wstecznej kompatybilności gra będzie działać na większości konsoli nowej generacji.

Koniec multi-boxerów na World of Warcraft

0

Jak zapowiada World of Warcraft – Blizzard planowane są zmiany w regulaminie, które mają zakończyć i uciąć raz na zawsze działalność multi-boxerów. Planowane regulacje mają w założeniu mają zakończyć ten proceder na dobre.

Problem jednoczesnej gry kilkoma postaciami w jednej rozgrywce nie jest nowy. W świecie War of Warcraft proceder ten nasilił się tak bardzo, że Blizzard zdecydował się na modyfikację regulaminu w tym zakresie aby ukrócić tego rodzaju praktyki. Na mocy nowego zapisu wobec graczy korzystających z oprogramowania do multi-boxingu na tej platformie będą mogły zostaną wyciągnięte konsekwencje w postaci tymczasowego bądź trwałego zawieszenia konta, bądź też jego usunięcia. Rodzaj kary będzie zależał od rodzaju i wagi naruszenia oraz wcześniejszej historii konta danego użytkownika.

Świat gier World of Warcraft, podobnie jak wiele innych gier MMORPG, umożliwiał korzystanie z multiboxingu. Polega to na jednoczesnej grze kilkoma postaciami. Nie jest to łatwe do wykonania i wymaga pewnych umiejętności, poza koniecznością założenia kilku kont. W przypadku gry w abonamencie MMO opcja taka wiąże się z konkretnymi kosztami. Należy zainstalować dodatkowe oprogramowanie pozwalające na równoległą grę. Zależnie od umiejętności i skuteczności może jednak się to opłacić przynosząc określone korzyści. Bardziej wprawieni i zdolni gracze są w stanie dzięki temu szybciej i łatwiej zdobywać kolejne poziom. Ponadto dzięki temu łatwiej jest dominować podczas rozgrywek PvP. Gra z pomocą multiboxingu umożliwia błyskawiczne zdobywanie złota a także innych rzadkich i cennych przedmiotów.

Choć dotąd Blizzard nie miał zastrzeżeń co do działalności multi-boxerów na swoich platformach. Kary nakładano dotychczas tylko i wyłącznie w przypadku cięższych naruszeń. Reperkusje spotykały tylko te osoby, które podczas zabawy wykorzystywały boty lub innego rodzaju niedozwolone oprogramowanie aby osiągnąć przewagę w rozgrywce. Teraz jednak uległo to zasadniczej zmianie i w zmienionym regulaminie pojawił się wyraźny i jednoznaczny dopisek dotyczący multi-boxingu zakazujący takich praktyk.

Czy gry na wyłączność to mają sens?

0

Na rynku gier jest obecnie dostępnych tyle produkcji, że te na wyłączność, przypisane do określonej konsoli, tracą swoją wartość. Mało prawdopodobne jest, że gracz kupi nowe urządzenie tylko dla jednej gry, a w ten sposób zrezygnuje z tego, którego używał wcześniej. Już bardziej możliwe, że kupi on dwie konsole i będzie korzystał z dwóch grup gier na wyłączność. Jednak wtedy cel producentów, aby uzyskać klienta na wyłączność, nie będzie osiągnięty.

Stworzenie gry na wyłączność jest bardzo trudnym i żmudnym procesem. Firma, która chce, aby gra skłoniła klienta do zakupu nowego urządzenia musi być maksymalnie dopracowana, a w jej jakości nie mogą istnieć żadne braki. Producent takiej gry musi więc poświęcić na jej opracowanie miliony dolarów, bo tylko wtedy ten efekt zostanie osiągnięty.  Przypuszczenia wskazujące na malejącą rolę gier na wyłączność potwierdził niedawno szef Xboxa. Przyznał, że nie mają one już tak dużej roli jak dawniej. Mogą jedynie sprawić, że sprzęt sprzeda się szybciej. Bardzo możliwe jest więc to, że gry na wyłączność będą dalej istniały. Jednak ich rola w sprzedaży nowych urządzeń będzie nieco mniejsza. Producenci mogą także udostępniać grę na wyłączność danego urządzenia przez pewien czas. Później mogą rozpowszechnić ją także wśród pozostałych graczy, używających innych sprzętów.

Debiut gry Sackboy: A Big Adventure odbędzie się bez wersji online.

0

Producent jednej z gier na wyłączność w nowym Playstation5 przyznaje, że wejdzie ona na rynek bez wersji online.

Sackboy: A Big Adventure to gra przygodowa, która będzie dostępna przy zakupie nowej konsoli od frmy Sony. Jednocześnie będą mogły grać w nią cztery osoby, które będą pokonywały kilka poziomów trudności dostępnych tylko w opcji multiplayer.

Gra bez trybu online

Wielu graczy zdziwiła decyzja, że podczas premiery gra będzie udostępniona bez trybu online. Producent doda go dopiero na koniec roku 2020. W tym czasie do produkcji dołączy opcja multiplayer oraz możliwość zapisów z PS4 na PS5. Eksperci przypuszczają, że firma Sumo Digital nie zdążyła ze stworzeniem trybu online lub musi go jeszcze dopracować, dlatego gracze muszą jeszcze poczekać.

Facebook już niedługo zaprezentuje nową platformę z grami

0

Mimo, że istnieje już wiele platform streamingach, Facebook postanowił dołożyć jeszcze swoją cegiełkę. Już niedługo uruchomi Facebook Gaming. Różnica pomiędzy portalem Marka Zuckenberga a Google czy Microsoftem będzie znacząca. Facebook ma udostępniać graczom chmurę z grami mobilnymi, free-to-play.

Microsoft i Google dają graczom produkcje AAA lub gry na konsole i PC. Facebook chce skupić się wyłącznie na grach mobilnych. Na sam początek mają to być następujące produkcje: Asphalt 9: Legends, Solitaire: Arthur’s Tale, Mobile Legends: Adventure, PGA Tour Golf Shootout oraz WWE Supercard. Wiceprezes działu Play w firmie Facebook przyznaje, że gry zostały wybrane dlatego, że są popularne i będą mogły sprawnie funkcjonować w wersji mobilnej. Portal snuje też plany na przyszłość, chce bowiem wdrożyć do ofert również gry przygodowe, a następnie wszystkie inne rodzaje.

Bezpłatna platforma z grami

Platforma z grami Facebooka ma być bezpłatna dla graczy. Nie będą oni mogli wykupić pojedynczych gier ani nawet dokonać subskrypcji. Wszystkie produkcje będą dostępne za darmo. Płatność będzie odbywała się tylko wtedy, gdy gracz zdecyduje się na kupienie dodatkowych przedmiotów. Wtedy do Facebooka trafi 30% zysku, a reszta d producenta gry. Co ciekawe, taki system prowizji będzie działał tylko w momencie, gdy gracz będzie korzystał z przeglądarki na komputerze. W przypadku wersji mobilnej, prowizja ma trafiać do sklepu Google Play, a nie do Facebooka.

GTA 5 uzyskało niesamowity wynik sprzedaży

0

Take Two opublikowało wyniki, które wskazują na to, że Grand Theft Auto 5 to jedna z najlepiej sprzedających się gier w historii. Firma osiągnęła taki rezultat przede wszystkim dzięki interesującej grze z nutką czarnego humoru. Jednak dużą zasługę miało również wydanie produkcji na trzy generacje konsol. Okazało się, że chętnych do zakupu nie brakuje.

Od momentu premiery Take Two sprzedało 135 milionów egzemplarzy GTA 5. Firma podkreśla, że sukcesu należy dopatrywać się także w rewelacyjnym module online. Dzięki takiemu zainteresowaniu graczy, zanim firma opublikuje najnowszą część, czyli GTA 6, zdąży sprzedać jeszcze wiele egzemplarzy poprzedniej. Fanom bardzo spodobała się wersja multiplayer, więc szkoda byłoby tego nie wykorzystać. W najnowszych generacjach konsoli GTA 5 pojawi się w nieco ulepszonej formie, jednak z możliwością wstecznej kompatybilności.

Popularne

Ciekawe treści

Darmowe gry dla każdego – TOP 6

0
Zastanawiasz się co robić w niedzielne popołudnie, a może potrzebujesz odstresowania po ciężkim dniu pracy? Gry komputerowe są w takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem. Sprawdź...